piątek, 14 kwietnia 2023

Karpacz całkiem bezpieczny, czy tylko trochę?

 Jak co roku  o tej porze omawiano na sesji stan bezpieczeństwa w mieście.

   Jako pierwszy pojawił się na mównicy nowy Komendant Policji w Karpaczu, który wcześniej pracował  20 lat w Jeleniej Górze i zdobył duże  doświadczenie w przestępczości gospodarczej.  Piotr Urbaniak rozpoczął pracę na nowym stanowisku dopiero w lutym, dlatego przedstawiał dokonania swojego poprzednika, komendanta Jurczyka za 2022 rok.  Stwierdził, że „dynamika przestępstw nie uległa obniżeniu”, ale zwiększył się zakres przestępstw ujawnionych.  W roku 2022  przestępstw ogólnych popełniono 446, natomiast w 2021 roku było ich 427. Uwolnienie ruchu turystycznego po pandemii nie spowodowało, jego zdaniem, obniżenia poziomu bezpieczeństwa.  Radni, w trakcie dyskusji podkreślali  konieczność walki z dzikimi parkingami przy ul. Na Śnieżkę i Strażackiej i zmianę organizacji ruchu.   

  Działalność Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przedstawiał Zastępca Naczelnika Grupy Karkonoskiej.  Mówił o tendencji wzrostowej wypadków w górach.  W  2021 roku było ich 607,  natomiast w 2022 już 648.  W ubiegłym roku przeprowadzono 115 wypraw z użyciem śmigłowca. Najwięcej wypadków było w rejonie Śnieżki.  Podkreślał istotne skrócenie akcji ratunkowej, gdy bierze w niej udział śmigłowiec,  do 1,5 - 2 godzin, podczas gdy tradycyjna wyprawa zajmuje   około 5 - 6 godzin. Zaznaczył, że nowa stacja GOPR posiada stanowisko dla karetki, i jest gotowa na przyjęcie pogotowia ratunkowego.

   Ochotnicza Straż Pożarna w 2022 roku brała udział  w 142 interwencjach -  gasiła 26 pożarów, udzielała pomocy w wypadkach komunikacyjnych, usuwała powalone drzewa oraz bardzo się zaangażowała w pomoc dla uchodźców wojennych z Ukrainy. Prezes podkreślał wyróżniającą się postawę kilku osób, które brały udział w licznych akcjach – najlepszy Damian Socha miał ponad 100 wyjazdów, a na trzecim miejscu znalazła się kobieta. Okazało się, że coraz większym zainteresowaniem cieszy się ta służba wśród pań.  W tym roku przyjęto do Ochotniczej Straży cztery kobiety.

   Straż Miejska, mimo dużych problemów kadrowych mogła się pochwalić dużą ilością skutecznych działań. Komendant z detalami informował o liczbie interwencji, mnogości zadań: od nakładanych mandatów, przez czynności ws. zwierząt dzikich i domowych, aż do potykaczy przy deptaku. Najbardziej dowartościował działalność strażników raport Naczelnej Izby Kontroli za trzy  lata: 2019, 2020 i 2021, który podkreślał, że Karpacz należy do najbardziej skutecznych gmin w Polsce. Znalazł się na podium, razem z Warszawą i Wrocławiem w ilości nakładanych mandatów za wykroczenia – ponad 80 procent. Z pouczeń korzystano rzadko.

  Na koniec prezentował stan bezpieczeństwa w gminie kierownik Referatu Informatyzacji, Bezpieczeństwa i Zarzadzania Kryzysowego.  Ze sprawozdania wynika, ze mamy w mieście 60 kamer i 3 stanowiska monitorujące: w policji, straży miejskiej i referacie bezpieczeństwa oraz dodatkowo  zamontowano radar prewencyjny przy wjeździe do tunelu, mierzący prędkość pojazdów. Referat zajmował się licznymi zadaniami i interwencjami oraz współpracował z innymi jednostkami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo, np. ze Strażą Graniczną.  Podejmował działania związane m.in. z uszkodzeniami gazociągu, zwalczaniem barszczu Sosnowskiego, wydawał ostrzeżenia pogodowe oraz wykonywał zadania zlecone przez Wojewodę Dolnośląskiego udzielające pomocy uchodźcom wojennym. Karpacz, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, przyjął najwięcej uchodźców z Ukrainy na całym Dolnym Śląsku.

   Ze sprawozdań wynika, że mieszkańcy i turyści nie mają powodów do obaw. Innego zdania będą zapewne te osoby, które dotknęła fala kradzieży w mieście…

wtorek, 4 kwietnia 2023

Mamy nową ulicę!

    Sesja, na której dużo czasu poświęcono stanie bezpieczeństwa w Gminie, referowanego przez przedstawicieli m.in. policji, GOPRu i  straży pożarnej,  zajmowała  się  też  lżejszymi  tematami.

   Radni, na początku dopytywali Burmistrza o nowe miejsca noclegowe, których znowu sporo przybyło w gminnej ewidencji.  Najwięcej, bo aż 130 zgłosił Ośrodek Wczasowy Ryś.  Nie jest to żaden nowy obiekt – to tylko dawne sanatorium Słoneczna Góra. Usługi noclegowe przy ul. Sanatoryjnej są prowadzone już od pewnego czasu.

   Zainteresowaniem radnych cieszyła się też wideokonferencja z Wojewodą Dolnośląskim, w której brał udział Burmistrz. Była poświęcona pobytowi uchodźców. Obecnie w Karpaczu, w trzech ośrodkach, Bukówce, Sofrze i Kruczych Skałach mieszkają  ukraińskie rodziny. Okazało się, że od 1 marca zmieniły się zasady wsparcia, udzielana pomoc ma być teraz bardziej celowa. Osoby potrzebujące wspomożenia, wnoszą opłaty  bezpośrednio do obiektu, w którym mieszkają, a właściciele sami decydują o stawkach.

  Przy okazji sprawozdań o bezpieczeństwie w Karpaczu, które wymagają osobnego omówienia, dowiedzieliśmy się, że Karpacz jest miastem bezpiecznym i ma nowego Komendanta Policji.

   Radni w czasie sesji uhonorowali niedawno zmarłą Marię Nienartowicz, twórczynię Karkonoskiego Skrzata i uroczych książek dla dzieci.  Nadali jej imieniem uliczkę w Karpaczu Górnym z  jednym, jedynym domem. Ma być też ufundowana pamiątkowa tablica.

   Przedstawicielom samorządu nie spodobała się propozycja utworzenia na działkach miejskich użytku ekologicznego.  Najwyraźniej wciąż Karpacz ma zbyt dużo  bezużytecznej zieleni, a „rozwojowi budowlanemu” nie należy przeszkadzać.

 

piątek, 31 marca 2023

Nie dla maluczkich

      Po dwumiesięcznej przerwie mieliśmy okazję znowu oglądać sesję, ale w innym budynku i  w nowej aranżacji. Burmistrz trzeźwo  ocenił tymczasową salę obrad mówiąc: Witam w nowych okolicznościach, widać, że jest więcej miejsca, ale jednak ciasno.

     Faktycznie, przy stole prezydialnym ważne osoby siedziały ściśnięte jak śledzie, a na drugim końcu sali, przy mównicy, można było tańczyć.  Chyba tylko dlatego, że kazalnicy nie dało się postawić gdzie indziej, mogliśmy na monitorach obejrzeć prawie cała salę!  To naprawdę rzadki obrazek, niespotykany w naszej gminie od początku kadencji. Dotychczas pokazywano prawie wyłącznie  wycięte gadające głowy.

     Na początku obrad, przez dłuższą chwilę szwankowało nagłośnienie i ledwie było słychać, o czym się mówi. Potem nastąpiła poprawa, ale dalszy przebieg sesji nasuwał niewesołe skojarzenia i refleksje, że to tylko lokalowym warunkom zawdzięczamy więcej otwartości.

     Niestety, przebieg sesji pokazał, że im słabsza władza lokalna, tym bardziej ogranicza dostęp do informacji i  nie dopuszcza do jakiejkolwiek wymiany poglądów.  Gdzie te czasy, gdy na głównej stronie miasta przypomniano mieszkańcom o nadchodzącej sesji! Teraz, nie tylko trzeba się zagłębić w informacje przeznaczone dla mieszkańców, ale jeszcze wyszukać sobie odpowiedni link w BIP-ie!

     Gdzie te czasy, kiedy przewodniczący rady podawał, czego dotyczy głosowana uchwała i nie trzeba było studiować kilkunastu projektów! Teraz oglądamy serię głosowań  i czujemy się jak w niemym kinie, w którym tylko muzyczka gra.

     W dodatku Pani Przewodnicząca ma zwyczaj podkreślać, że „sesja nie jest do dyskusji”, podczas gdy inne samorządy wręcz zapraszają do dyskusji w trakcie obrad! Na domiar złego, radni próbują sobie skracać posiedzenia, omijając nudne fragmenty i składając wnioski, jak ostatnio, o nieodczytywanie planów pracy komisji.  No bo – tyle jest punktów w porządku posiedzenia i musieliby, biedacy, siedzieć godzinę dłużej.

     Do wyborów samorządowych został równy rok. Najwyższy czas skończyć z tą udawaną gminną demokracją w Karpaczu i zacząć traktować mieszkańców po ludzku…

 

 

poniedziałek, 27 marca 2023

Dzięki Unii zazielenimy Karpacz?

      Kiedy włodarze naszego miasta wybiorą „rozwój” zamiast zieleni, z pomocą przyjdzie  nam  Unia Europejska.           

     Nie wiadomo,  dlaczego słowo „zieleń” jest traktowane jako przeciwieństwo wyrazu „rozwój”. Nie wiadomo też, skąd wziął się pogląd, że „gdy nie będzie miejsca na dodatkowe tereny zielone, nie będzie miejsca również na nowe inwestycje”. Gwałtowna reakcja Związku Miast Polskich o „blokowaniu rozwoju” na nową unijną propozycję zazieleniania miast  jest mocno przesadzona.

    Przygotowywany projekt rozporządzenia parlamentu i Rady Unii Europejskiej w sprawie odtwarzania przyrody wzbudza emocje. Do 2040 r. w miastach i miasteczkach, takich jak Karpacz, ma przybyć co najmniej 3 procent terenów zielonych w stosunku do ich całkowitej powierzchni. Prace są w toku, przytaczane są różne warianty rozwiązań, np.  problemy stwarza już samo pojęcie „tereny zielone”.

   Dla nas, mieszkańców Karpacza ważne jest, żeby nie dochodziło do utraty zieleni i  żeby jej powierzchnia rosła. Skoro władze  miasta  sądzą, że obecność Parku Narodowego  zapewnia nam wystarczające obcowanie z przyrodą, pozostaje nam liczyć na instancje wyższe od gminnego szczebla. Polecam artykuł w Gazecie Prawnej  - TUTAJ.

 

 

czwartek, 23 marca 2023

Na marginesie finału procesu o pobieranie opłat miejscowych

      Cała sprawa zaczęła się 2015 r., kiedy pewien profesor z Krakowa przyjechał do Zakopanego, w którym zamiast czystego powietrza musiał wdychać smog  i jeszcze          za to płacić.

      Profesor wygrał przed sądem batalię za niesłusznie pobraną opłatę, ale  Zakopane zignorowało wyrok.   Po kilku latach,  gdy znowu przybył do stolicy Tatr, jeszcze raz pobrano od niego opłatę, mimo że jakość powietrza nie poprawiła się. Ponownie poszedł do sądu i wygrał, jednak miasto dalej pobierało opłaty. Wyrok o zwrot pieniędzy dotyczył tylko jego, a nie wszystkich przybywających do miasta i wdychających zatrute powietrze.  

     Przy okazji opisania całej historii, portal www.gazeta.pl umieścił raport Fundacji „Prawnicy dla Ziemi”, z którego wynika, że żadna z gmin turystycznych na Dolnym Śląsku,  pobierająca  opłaty klimatyczne lub miejscowe nie może się pochwalić  powietrzem dobrej jakości. Dotyczy to, niestety, również Karpacza, którego "czyste górskie powietrze" jest bardzo umowne. Proponuję pobrać szczegółowy, ciekawie  opracowany raport za  lata 2017 - 2021 ze strony gazeta.pl: TUTAJ i zobaczyć, jak jest w rzeczywistości. Karpacz znajduje się m.in. na stronach  str.13 i 40, wskazujących na przekroczenia norm.

 

 

środa, 15 marca 2023

"Razem źle, bez siebie jeszcze gorzej"

   Tytułowe zdanie zostało zaczerpnięte z artykułu, które umieścił na swojej stronie onet.pl Dotyczy on specyficznego związku: turysta – mieszkaniec, jaki istnieje w gminach turystycznych nastawionych na obsługę przyjezdnych gości.

   Cały tekst, opublikowany dzisiaj omawia sytuację pod Giewontem, a nie pod Śnieżką, ale można go przenieść z drobnymi zmianami w nazwach spod Tatr w Karkonosze i nie popełnić istotnych błędów.

   Autor, Tomasz Mateusiak podsumowuje sezon zimowy, nie koncentrując się na liczbach odwiedzanych gości i jakości świadczonych usług. Zwraca uwagę na wzajemny stosunek do siebie osób, które  kierowane uprzedzeniami i wygórowanymi oczekiwaniami utrudniają sobie  niepotrzebnie życie i  niszczą wypoczynek. Zarzuty dotyczące skąpstwa, pijaństwa, awanturnictwa itp. są stare, jak  turystyka w Polsce i nie dotyczą tylko górali. To samo dzieje się przecież u nas. Czy można temu zaradzić?  Raczej w ograniczonym stopniu i doraźnie. Przede wszystkim trzeba nauczyć się z tym żyć i łagodzić konflikty na tyle, ile można. Polecam TUTAJ.

 

 

 

środa, 8 marca 2023

Najbardziej sławne i znane?

   Zamiast goździków – tulipany, zamiast państwowych obchodów – kameralne. Dzień          8 marca obrósł w  historię:  inną,  niż wyobrażenia uczestniczek pierwszych obchodów       sto lat temu.

   Dzisiaj z sympatią, chociaż podszytą często mieszanymi uczuciami przyjmowane są hołdy dla pań. A na lokalnych portalach z tej okazji pojawiły się sylwetki kobiet,  które mają lub miały związek z Dolnym Śląskiem.  Sprawą dyskusyjną jest, na ile te postaci są powodem do dumy dla regionu i czy są rzeczywiście znane i uznane. Być może na ocenę jest jeszcze za wcześnie, ale pierwsze kroki zostały zrobione przez portal Jelenia Góra, nasze miasto i portal Gazety Wrocławskiej TU i TU

  Co roku 8 marca   jest też Dniem Rudych Osób i Dniem Odkrywania Znaczenia Własnego Imienia, wg Kalendarza Świąt Nietypowych.  Świętujmy więc!