wtorek, 30 maja 2023

Inspiracje dla innych gmin - bez Karpacza

    W Warszawie, w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii odbyła się 26 maja uroczysta gala wręczenia nagród w konkursie „Innowacyjny  Samorząd 2023”.

    Konkurs odbywał się już po raz czwarty w kilku kategoriach, w zależności od wielkości gminy i jej położenia. Organizatorem był Serwis Samorządowy Polskiej Agencji Prasowej, a patronat honorowy objął Prezes Rady Ministrów. Nagrodzone miejscowości, skupiające  gminy wielkości Karpacza  - i większe -, zaliczono do kategorii miast.

    Pomysły, jakie zgłaszały samorządy w tym roku dotyczyły głównie e – usług, zarządzania infrastrukturą miejską, ochrony środowiska i usług społecznych. Zgłoszono łącznie 244 projekty, wśród których znalazło się wiele innowacyjnych rozwiązań, dotyczących m.in. piętnastominutowego miasta, smart biura, czy deszczowych ogrodów. TUTAJ

    Skoro Karpacz prochu nie wymyślił, ani nie miał do zaoferowania ciekawych pomysłów, może, w takim razie zainspiruje się propozycjami innych gmin, z korzyścią dla mieszkańców. Pomysły typu „obwodnica w Naturze 2000” lub „kreatywne zabudowywanie wolnych przestrzeni” nie zachwycą nikogo…

poniedziałek, 15 maja 2023

Jeden z nielubianych przez samorządy, ale ciekawych raportów

      Serwis Samorządowy PAP przedstawił kilka dni temu omówienie raportu CBA za 2022r. Najwięcej postępowań przygotowawczych, jakie prowadziło Biuro w ubiegłym roku dotyczyło samorządów oraz wiarygodności dokumentów.

    Funkcjonariusze prowadzili też analizy przedkontrolne, z których prawie połowa dotyczyła oświadczeń majątkowych i przestrzegania przepisów antykorupcyjnych.  W tym wypadku, największą grupą, którą interesowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne byli gminni samorządowcy i osoby zatrudnione w jednostkach  podległym gminom. TUTAJ

    Raport, jak to w sprawozdaniach na ogół jest, zawiera informacje ogólne – dane liczbowe i podsumowujące wyniki. Karpacza w nim nie ma, ale to wcale nie oznacza że się naszym miastem nikt nie interesował. W świetle ostatnich wydarzeń, związanych z budową aparthotelu w Dusznikach i aresztowaniami kilku ważnych osób,  w tym samorządowców, nie można być pewnym, że Karpacz nikogo nie obchodzi.  Polecam artykuł w Rzeczpospolitej, który wspomina o spółce Winterpol. Prowadzi ona interesy nie tylko w Zieleńcu. W Karpaczu też. TUTAJ

 

 

piątek, 5 maja 2023

Co nieco o podatkach

   Jednym z głównych  punktów ostatniej sesji było sprawozdanie  z realizacji dochodów miasta z podatków i opłat lokalnych w 2022 r.  Informacje przekazywała pani skarbnik.

   Dowiedzieliśmy się, że do podatników w naszym mieście należy 3056 osób fizycznych i 154 osoby prawne. Do budżetu miasta wpłynęło z podatków ponad 17 mln zł, a zaległości podatkowe wyniosły prawie 2 mln zł. W ramach czynności egzekucyjnych wysłano 1283 upomnienia.  Wpływy z opłat lokalnych wyniosły prawie 8 mln 200 tys. zł,  w tym: za zagospodarowanie odpadów komunalnych ok. 3 mln 700 tys. zł. Opłata miejscowa przyniosła gminie ponad 3 mln 800 tys.  zł. Natomiast opłaty: targowe, skarbowe i zajęcie pasa drogowego to  sumy dużo niższe. Na przykład, opłata targowa wyniosła prawie 183 tys. zł, zajecie pasa drogowego - 431 tys. zł.  Opłata skarbowa to tylko 36 tys. zł.

    Radni dopytywali się m.in. o audyt geopodatkowy, na który gmina wydała 320 tys. zł.  Taki audyt to nic innego, jak wykorzystanie drona do precyzyjnych pomiarów użytkowanych działek, który pozwala wyliczyć dokładny podatek.  W tej chwili została zakończona inwentaryzacja dwóch obrębów, na cztery, na jakie podzielony jest Karpacz.  Obiekty są na bieżąco weryfikowane. Na zbiorcze  podsumowanie audytu trzeba będzie jeszcze poczekać.

  Polecam nagranie sesji z 27 kwietnia 2023 r. w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie karpacz.pl

 

środa, 3 maja 2023

Początek sesji ładny, koniec - bardzo brzydki

    Sesja, która odbyła się 27 kwietnia 2023 r.  zaczęła się od uroczystego pożegnania Komendanta Policji. Piotr Jurczyk  pracował w Karpaczu na tym stanowisku dwanaście lat.  Chwilę później nagrodę Burmistrza Karpacza odbierał Mateusz Szczap, mistrz Polski  w narciarstwie alpejskim!

   Ciekawy program sesji został zdominowany przez Burmistrza, który szeroko i dookoła omawiał poszczególne punkty, okraszając je luźnymi dygresjami.  Ustąpił pola tylko kierowniczce referatu promocji i pani skarbnik. Ważne sprawy dotyczące m.in. gospodarki odpadami, promocji, podatków i płatnych parkingów całkowicie zbladły przy ostatnim punkcie sesji. Tym razem nie były to sprawy różne, ale projekty uchwał. O zamianę punktów obrad zabiegał Burmistrz, który tuż przed głosowaniami opuścił salę.

  Sześć uchwał,  omawianych na początku głosowań, wywołało gwałtowną burzę. Niewinne, nic nie mówiące tytuły „w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy najmu nieruchomości na czas oznaczony dłuższy niż trzy lata”  dotyczyły garaży we wspólnotach. Dwie komisje: Komunalna i Kultury złożyły wnioski.  Burmistrz zaakceptował  wniosek Komisji Komunalnej o  przedłużenie umowy najmu do 9 lat.

   Chwilę później okazało się, że umowa na 9 lat to nie żaden dobry gest Komisji Komunalnej, ani żadna łaska! Mieszkańcom, po prostu zabierano możliwość korzystania z garaży na czas nieokreślony. Gdyby nie fakt, że jeden z garaży użytkowała rodzina radnego, prawdopodobnie nigdy  sprawa nie wypłynęłaby na światło dzienne i spokojnie przegłosowano by kontrowersyjne zapisy.

   Oburzenie i stronnicze zachowanie  przewodniczącej Rady Miejskiej oraz agresywne wypowiedzi przewodniczącego Komisji Komunalnej  sugerowały, że coś próbowano ukryć.  Ostatecznie projekty uchwał skierowano ponownie do prac w komisjach i prawdopodobnie temat wróci za miesiąc na sesję - zobaczymy, z jakim rezultatem.

   Proponuję odsłuchanie sesji w BIP od 3 godz. 20 min.  Bardzo pouczający  przykład karpaczańskiego sobiepaństwa.

 

czwartek, 27 kwietnia 2023

W Karpaczu najbardziej rozwija się betonoza

    Betonoza” jest słowem nowym. Nie ma długiej historii – pojawiła się około 2019 r. Według Wielkiego słownika języka polskiego to używanie zbyt dużej ilości betonu w przestrzeni publicznej, połączone z likwidacją terenów zielonych.

    Powstała z połączenia  słowa „beton”  i określenia chorób, na przykład „awitaminoza” czy „skleroza”. Określa się tym słowem nie tylko place, rynki czy deptaki, ale też budynki powstające kosztem niszczenia terenów zielonych. W Karpaczu takich  miejsc przybywa w okamignieniu.

    Do betonozy przyczyniły się m.in. fundusze unijne i tzw. rewitalizacje powodujące usuwanie trudnej w utrzymaniu zieleni i zastępowanie jej brukiem, kostką itp. W Karpaczu takim przykładem stał się park przy Lipie Sądowej, w którym kilka lat temu, po drugiej, mocno krytykowanej  rewitalizacji, gwałtownie ubyło zieleni.

    Betonoza jest chorobą zakaźną, rozprzestrzenia się  lotem błyskawicy nie tylko po terenach miejskich i deweloperskich. Również niektóre prywatne domy pozazdrościły „pomysłu betonowania” i zaczęły nieprzytomnie brukować betonową (tańsza wersja) lub granitową (droższa) kostką całe podwórka nie zostawiając krztyny zieleni.  Obowiązkiem zachowania powierzchni biologicznie czynnej nikt się nie przejmuje, albo nie ma pojęcia, co to jest.

   Skutki betonowych rozwiązań są opłakane – nasze miasto brzydnie. Jak ograniczyć tą szaleńczą modę i samobójczą wygodę?  Polecam artykuł z Serwisu Samorządowego PAP - TUTAJ.

środa, 26 kwietnia 2023

Propozycja dla Karpacza: kary za turystyczne włóczęgostwo

     Nadmiar jeszcze bardziej szkodliwy, niż brak - do takiego wniosku można dojść, czytając artykuł opublikowany w „Bankierze”.

     W Karpaczu wciąż część hotelarzy i inwestorów zachłystuje się turystycznym oblężeniem, licząc ponadprzeciętne zarobki i zyski. Coraz bardziej widoczny kryzys może niebawem ostudzić niektóre rozgrzane głowy. Jeżeli nadal turystów będzie tłumnie przybywało, to sytuacja wymusi na władzach  Karpacza zastosowanie bardziej radykalnych środków. Warto przyjrzeć się, jak radzą sobie inne  europejskie miasta  i miasteczka z nacierającymi tabunami turystów, w których słowo „rozwój” zostało zastąpione przez wyraz „ograniczenia” lub wręcz „zakaz”.

     Popatrzmy na włoskie Portofino, które wprowadziło kary dla osób kręcących filmiki w najbardziej obleganych miejscach. Tworzące się zatory utrudniają innym turystom podziwianie najładniejszych miejsc, a osoby temu winne są karane za „turystyczne włóczęgostwo”.  Mimo, że Portofino należy do drogich i renomowanych miejscowości, jego burmistrz  twierdzi, że miasto jest dla wszystkich i nikt nie ma prawa zawłaszczać sobie  najpiękniejszych widoków.

      Inny gospodarz, tym razem katalońskiej Siurany sprzeciwił się wpisaniu miejscowości na listę najpiękniejszych hiszpańskich wiosek. Argumentował, że ma za mało parkingów. Wyjaśnił, że „zbyt duża liczba odwiedzających to problem. Jako burmistrz nie chcę, by moje miasto było zatłoczone. Turyści mają z niego wyjechać zadowoleni i wypoczęci, a nie poobijani”.

Podobnych przykładów, w artykule: Antyturystyczne przepisy w turystycznych miejscowościach. „Mamy dość” jest wiecej. Polecam – TUTAJ

Czy Karpacz zostanie zmuszony  do ograniczenia napływu turystów?  Na razie mało kto rozumie, że „mniej znaczy więcej”…

wtorek, 18 kwietnia 2023

Jak pan Marian ratował Burmistrza Karpacza

      Radio Wrocław próbuje wyciągać z opresji  włodarzy popularnych karkonoskich miejscowości i okolic. Wczoraj gościem Reakcji24 był Burmistrz Szklarskiej Poręby,       dzisiaj Burmistrz Karpacza, a pojutrze będzie Prezydent Jeleniej Góry.

   Czy prawie godzinne wywiady mają związek z Dolnośląskim Kongresem Samorządowym, który odbędzie się jutro we Wrocławiu?  Możliwe, ale co innego wydaje się bardziej prawdopodobne. Nie jest tajemnicą, że trójka włodarzy spod  Szrenicy, Śnieżki i z Kotliny nie ma ostatnio  dobrej opinii,  traci zaufanie wśród mieszkańców i bardzo potrzebuje zewnętrznego wsparcia.

    Czym się narazili lokalni władcy? O tym, co działo się z mieszkaniami komunalnymi w Jeleniej Górze wie już pół Polski. O planowanej inwestycji w kopalni kwarcu z aprobatą władz Szklarskiej Poręby też zrobiło się głośno.

    Dlaczego, w takim razie  Burmistrzowi Karpacza jest potrzebna pomoc? Odpowiedź łatwo można znaleźć w trakcie rozmowy.  Z powodu betonowania miasta i mnożenia miejsc noclegowych na potęgę! Dwukrotnie w czasie audycji padają określenia, że Burmistrz nic nie może, bo miejscowy plan, bo Konserwator Zabytków, bo to Starostwo Karkonoskie wydaje pozwolenia na budowę… tylko, kto w te wymówki uwierzy! Dlaczego, zamiast Burmistrza interweniować muszą radni, mieszkańcy i organizacje pozarządowe? Takich możliwości interwencji, jakie ma Burmistrz, nie posiada żadna z wymienionych grup i osób.  Bierność Burmistrza powoduje, że wspiera on swoją udawaną bezradnością deweloperów, którzy czują się w Karpaczu jak ryby w wodzie, dewastując miasto, ile tylko się  da.

   Niezadowolenie Karpaczan z zarządzania miastem Burmistrz próbował skanalizować i ograniczyć w trakcie audycji do „wąskiej grupy osób, która, niestety, pod sztandarami ochrony krajobrazu i różnych innych rzeczy stara się chronić własny interes”.  Jeżeli „wąska grupa osób” wygląda tak, jak w przepełnionej sali na stadionie w czasie dyskusji publicznej przy drugim wyłożeniu studium, to  trzeba pogratulować Burmistrzowi poczucia humoru!

   Burmistrz za swój wielki sukces uważa wybudowanie stadionu – i nawet trudno się dziwić, że ani słowem nie wspomina o zadłużeniu miasta z tego powodu – ma przecież chwalić się  osiągnięciami.

   Najlepszy jest jednak koniec audycji i wypowiedź niejakiego Mariana z Jeleniej Góry zatroskanego zniszczeniami architektonicznymi Karpacza. Marian pyta: ...„Chciałbym się dowiedzieć, kto pozwolił wybudować tyle paszkwili, jakiś takich budowlanych”… a Burmistrz wyjaśnia, jak do tego dochodzi i stwierdza: …”a ja jako włodarz miasta nie mam na to kompletnie żadnego wpływu”… . Na to pan Marian odpowiada: ”Tak jest, tak właśnie chciałem to usłyszeć, to co pan mógł powiedzieć, ponieważ tak sobie to  wyobrażałem, że nie macie do tego żadnej możliwości, żeby się przeciwstawić”… Zapachniało piękną ustawką!

  Polecam nagranie mieszkańcom naszego miasta, żeby skonfrontowali opowieść Burmistrza z rzeczywistością.  TUTAJ