piątek, 23 września 2022

Przykład dla Karpacza - Górzyniec się zbuntował i odniósł sukces

     Wczoraj, 22 września 2022 r. radni Rady Miejskiej w Piechowicach zablokowali możliwość postawienia dwóch apartamentowców   na jednej z działek w Górzyńcu. W kwietniu br. mieszkańcy  należącego do Piechowic  Górzyńca zaniepokoili się możliwością zmiany   miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez Radę Miejską. Poprawką w planie zainteresowany był nabywca ośrodka wypoczynkowego „Potok”. Gdyby radni zgodzili się na zmiany, właściciel nieużytkowanego obiektu mógłby  na tym terenie postawić dwa apartamentowce,  każdy po czterysta miejsc noclegowych. Inwestycja zniszczyłaby życie maleńkiego, urokliwego Górzyńca, zamieszkałego zaledwie przez sześćset osób.

    Kwietniowa uchwała Rady Miejskiej Piechowic zbulwersowała mieszkańców i zmobilizowała ich do działania. Zaangażowali się gremialnie do obrony swojego miejsca na ziemi. Spotykali się z radnymi,  protestowali w sieci poprzez petycję, którą poparło ponad 500 osób. Papierową wersję podpisało ok. 400 mieszkanców.

   W rezultacie tych działań Rada Miejska Piechowic, kiedy stało się całkiem jasne, jakie są zamiary dewelopera wyłączyła ze zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego ośrodek „Potok”.   Wzięła pod uwagę zdanie mieszkańców i uniknęła zdemolowania Górzyńca. Wszyscy zainteresowani, z wyjątkiem inwestora, odetchnęli z ulgą. Cała sytuację opisuje portal jelonka.com TUTAJ .

    W czasie, gdy mieszkańcy Górzyńca walczą, Karpacz śpi. Zapomniał, że lada chwila pojawi się  projekt studium, a po nim ruszą prace nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.   Nie zauważył, że skala zmian, zdemoluje miasto jeszcze bardziej niż Górzyniec. Liczy nadal, że manna wiecznie będzie spadała z nieba.

 Drodzy Karpaczanie – pobudka! Bierzmy przykład z Górzyńca!

środa, 21 września 2022

Toalety z widokiem. Na brązowym szlaku

    Proponuję przyjrzeć się, jak słowacka część Tatr dba o higienę połączoną z podziwianiem górskiego krajobrazu. Na stronie gazeta.pl ukazały  się zdjęcia z opisem i krótki, trwający niespełna 1,5 min. film przedstawiający zalety podniebnej toalety z panoramicznym oknem, do której prowadzi brązowy szlak. Toaleta posiada wszystkie niezbędne higieniczne akcesoria i oferuje widok zapierający dech w piersiach.  Przy okazji wzmacnia utrudzonego wędrowca solidną dawką poczucia humoru. Została oceniona na pięć gwiazdek. TUTAJ

   Karpacz, który wciąż nie próbuje rozwiązać wstydliwego  braku toalet, mógłby wziąć przykład ze Słowaków. Zamiast na szpetne tojtojki, postawić na stylowe toalety z widokiem.  Na przybytki, które będą tak usytuowane, żeby zachęcały do wejścia i skorzystania. A widok z pasmem gór i Śnieżką w oddali mogą zapewnić nawet niewielkie, staromodne i zapomniane „serduszka”, zasługujące na szczególne odświeżenie w pamięci.

    Do Światowego Dnia Toalet obchodzonego 19 listopada zostały jeszcze dwa miesiące.  Warto go uczcić chociaż jedną toaletą publiczną, niekonieczne z oknem panoramicznym.

 

 

niedziela, 18 września 2022

Jedno miasto - dwie strategie. Która lepsza?

      W poniedziałek o 11.00 ma się odbyć posiedzenie połączonych komisji, które pochyli się nad strategią rozwoju miasta. O tym, jaki będzie wynik, wkrótce się przekonamy, zwłaszcza że zastrzeżeń do projektu strategii było bardzo dużo, a spotkania nie przebiegały gładko.

    Warto przypomnieć, że Karpacz, jako jedna z nielicznych gmin w Polsce, po wielu latach nieposiadania strategii, wreszcie postanowił się w nią zaopatrzyć. Nie dlatego, że władze myślą perspektywicznie, ale przede wszystkim dlatego, że mają nadzieję na pozyskanie wsparcia finansowego, które, być może załata obecne problemy.

     Przy okazji strategia może być przydatna w planowaniu przestrzennym - to na niej ma się opierać plan ogólny zastępujący studium.

    Równolegle, z finansowanym przez Gminę Karpacz  projektem strategii, powstaje druga strategia przygotowywana przez  Partnerstwo Ducha Gór, która  wg planu powinna zakończyć się w listopadzie.  Lokalna Strategia Rozwoju kieruje się trochę innym nastawieniem i sposobem opracowania. Mimo że jest przygotowywana na krótszy okres, obejmuje bardziej wnikliwe i szersze spotkania warsztatowe ukierunkowane na innowacyjność, cyfryzację, środowisko i klimat, zmiany demograficzne i partnerstwo.

    Trudno zrozumieć, dlaczego Gmina Karpacz nie mogła połączyć sił z  Lokalną Grupą Działania „Partnerstwo Ducha Gór”, żeby przygotować razem poważny, strategiczny dokument. Jeżeli nawet wspólne opracowanie nie było możliwe, to dlaczego Gmina nie potrafiła, lub nie chciała współpracować z „Duchem Gór”. Czy przypadkiem nie przeważyły osobiste sympatie i antypatie, albo niezdrowe ambicje?  Wykonywanie jednocześnie dwóch zbliżonych dokumentów nie ma racjonalnego uzasadnienia, a kosztuje niemało.