Zestawienie miejscowości i gmin Dolnego Śląska, w których ubyło najwięcej mieszkańców w ciągu ostatnich dziesięciu lat przygotowała przed tygodniem Gazeta Wrocławska. Swoje wyliczenia oparła na podstawie danych GUS za 2015 i 2025 r. Wyniki mocno niepokoją.
W opublikowanym wykazie Karpacz zajął jedenaste miejsce, natomiast w Szklarskiej Porębie było jeszcze gorzej – zajęła drugą pozycję. Na samym szczycie uplasowały się Duszniki-Zdrój z ubytkiem mieszkańców wynoszącym aż 21,1 procent. Trzecie miejsce należało do Stronia Śląskiego.
Wyniki Karpacza podano na stronie z widoczkiem ulicy Dolnej i kawałkiem Księżej Góry. W 2015 r. w Karpaczu mieszkały 4882 osoby, natomiast w 2025 r. już tylko 4090. W przeciągu 10 lat nasze miasto straciło 792 mieszkańców. Spadek wynosił 16,22 procent.
Według miejskiej ewidencji jest jeszcze gorzej. W Raporcie o stanie Gminy Karpacz widnieje informacja, że na koniec 2025 r. miasto posiadało 3818 stałych mieszkańców. Można wymieniać wiele przyczyn tego stanu rzeczy, m.in. monokultura turystyczna i związane z nią ceny mieszkań, brak atrakcyjnej pracy oraz zwyczajnego spokoju.
Najgorsze jest to, że w Karpaczu nie widać, żeby władze miasta chciały i próbowały ten trend odwrócić. Wręcz przeciwnie: ważne, że turystów przybywa. Sytuacja, w której mieszkań – apartamentów na wynajem jest coraz więcej, nikogo nie niepokoi lecz cieszy. Jakby Karpacz był z gumy.
Polecam artykuł w Gazecie Wrocławskiej