niedziela, 25 października 2026

Karpacz wymiera. Pod Śnieżką ludzie nie chcą się osiedlać

     Zestawienie miejscowości i gmin Dolnego Śląska, w których ubyło najwięcej mieszkańców  w ciągu ostatnich dziesięciu lat przygotowała przed tygodniem                Gazeta Wrocławska. Swoje wyliczenia oparła na podstawie danych GUS                           za 2015 i 2025 r. Wyniki mocno niepokoją.

W opublikowanym wykazie Karpacz zajął jedenaste miejsce, natomiast w Szklarskiej Porębie było jeszcze gorzej – zajęła drugą pozycję.  Na samym szczycie uplasowały się  Duszniki-Zdrój z ubytkiem mieszkańców wynoszącym aż 21,1 procent. Trzecie miejsce należało do Stronia Śląskiego.

Wyniki Karpacza  podano  na stronie z widoczkiem ulicy Dolnej i kawałkiem Księżej Góry. W 2015 r. w Karpaczu mieszkały 4882 osoby, natomiast w 2025 r.  już tylko 4090. W przeciągu 10 lat nasze miasto straciło 792 mieszkańców. Spadek wynosił 16,22 procent.

Według miejskiej ewidencji jest jeszcze gorzej. W Raporcie o stanie Gminy Karpacz widnieje informacja, że na koniec 2025 r. miasto posiadało 3818 stałych mieszkańców. Można wymieniać wiele przyczyn tego stanu rzeczy, m.in. monokultura turystyczna i związane z nią ceny mieszkań, brak atrakcyjnej pracy oraz zwyczajnego spokoju.

Najgorsze jest to, że w Karpaczu nie widać,  żeby władze miasta chciały i próbowały ten trend odwrócić. Wręcz przeciwnie: ważne, że turystów przybywa. Sytuacja, w której mieszkań – apartamentów na wynajem jest coraz więcej, nikogo nie niepokoi lecz cieszy. Jakby Karpacz był z gumy.

Polecam artykuł w Gazecie Wrocławskiej