wtorek, 7 kwietnia 2026

Toaletowe wykluczenie

      Przedświąteczną sesję zdominowały parkingi i ten temat przewijał się przez  prawie dwie godziny trwania obrad.  Perełka pojawiła się dopiero na koniec.  Stała się nią publiczna toaleta.

Od wielu lat miasto zaśmiecają paskudne, przenośne i niebieskie  wychodki, za które płaci Gmina. Władze miasta tak bardzo przyzwyczaiły się  do koloru blue w różnych miejscach, że ocknęły z letargu dopiero wtedy, kiedy niebieska budka stanęła pod pomnikiem przyrody - Lipą Sądową w samym centrum.  Zamiast zainwestować w chociaż jedną toaletę z prawdziwego zdarzenia  w odpowiednim  do tego miejscu, bogate miasto postanowiło wyciszyć temat.    Na nic się nie zdały te zabiegi – internet pamięta – śmiechom i drwinom nie było końca.

Temat wrócił przed niespełna rokiem, razem z ponownym  uruchomieniem linii kolejowej.  Okazało się, że  stacja kolejowa, owszem jest, ale nie ma przy niej toalety.  Jedynym wyjściem  dla podróżnych stało  się korzystanie z WC w Muzeum Zabawek na dawnym dworcu. O tym, jak bardzo są  z tego niezadowoleni  pracownicy placówki, nie trzeba chyba wspominać. Wystarczy się tam przejść  i zobaczyć na własne oczy.

Burmistrz zobowiązał się, że publiczna toaleta przy dworcu kolejowym pojawi się na majówkę - Anno Domini 2026  -  a więc zostały jeszcze trzy tygodnie.  Tymczasem na sesji, przy okazji świeżo rozpoczętego remontu deptaka, jedno z pytań  radnych dotyczyło postawienia  toalety.  Bardzo by się w okolicy  przydała, zwłaszcza że ciąg pieszy rozpoczyna się i kończy dwoma parkami – przy Lipie  Sądowej i Muszli Koncertowej. Burmistrz kategorycznie odpowiedział, że nie planuje budowy toalety. Toalety są, jak się wyraził,  w urzędzie, w godzinach pracy!

W takim razie, warto już teraz pomyśleć o odpowiednim oznakowaniu i koniecznym dopisku, jakie te godziny pracy są.  A gdy przyjdą święta, tak jak teraz i godziny pracy się zmienią, konieczna będzie dodatkowa tabliczka.

Pracownicy Urzędu Miasta na pewno się ucieszą.  Ale co będzie się działo po godzinach pracy? Pod urzędem?!