czwartek, 8 lutego 2018

Nowi radni, stare problemy



     Późną jesienią, 16 listopada kończy się kadencja burmistrza i rady miejskiej. Czasu zostało jeszcze wystarczająco dużo, żeby pomyśleć, kto z mieszkańców Karpacza będzie dobrze bronił  interesów miasta. Zanim dowiemy się, od kiedy można  zgłaszać  chętnych, możemy  w tej chwili spokojnie zastanowić się nad piętnastką najlepszych  kandydatów do rady. Nie trzeba przygotowywać giełdy nazwisk, ani robić burzy mózgów –  większość z nas ma dobre rozeznanie, kto ile jest wart.

       Podstawową sprawą jest  „żeby nam się chciało chcieć”. To oznacza mobilizację i ruszenie się z domowych pieleszy w stronę urn - do lokali wyborczych.  Tylko w ten sposób możemy zapobiec pomyłkom wyborczym i  wybraniu kompromitujących nas przedstawicieli. Posiedzenia rady tej kadencji są wymownym dowodem na to, jak kosztowne i  ośmieszające miasto są  źle ulokowane głosy.

       Jak zostać radnym? Odpowiedź znajduje się w świeżo zaktualizowanej instrukcji Państwowej Komisji Wyborczej. Omówił ją w punktach Serwis Samorządowy PAP. Nowości nie ma dużo, a większość zapisów to tylko przywołanie starych zasad. Na przykład: kandydat musi pochodzić z terenu miasta, lista kandydatów musi mieć poparcie co najmniej 25 stałych mieszkańców, a listy kandydatów zgłasza się do miejskiej komisji wyborczej. Jednym z ważnych punktów jest podkreślenie, że osoba wchodząca w skład komitetu wyborczego może być kandydatem na radnego. Może nim być też  pełnomocnik wyborczy lub pełnomocnik finansowy komitetu.( TUTAJ).

      Na przyszłych radnych Karpacza czeka wiele nierozwiązanych problemów ciągnących się od lat i tylko przepychanych z kadencji na kadencję.   Należą do nich m.in. poważne braki wody pitnej  i to wcale nie z powodu awarii. Bardzo wiele do życzenia pozostawia układ komunikacyjny i zakorkowane  miasto. Nie wiadomo też, w jakim kierunku ma podążać tzw. rozwój miasta. Podejmowane ostatnio uchwały, wywracają do góry nogami obecnie istniejące plany miejscowe.

     Zastanówmy się wszyscy, kto z nas potrafi pracować w interesie miasta i jest odporny na  różne „ciekawe” propozycje, w rodzaju dobrze płatnej pracy, dofinansowania itp. Wtedy wybierajmy.