sobota, 7 marca 2026

Jubileusz i napomnienie

       Bardzo uroczyście rozpoczęły się obrady  ostatniej sesji.  Dyrektor Muzeum Sportu         i Turystyki, Zbigniew Kulik, po 50 latach pracy odchodził na emeryturę.  Przez wiele lat mieszkał i pracował w Karpaczu,  był  również radnym miasta przez trzy kadencje.

Z okazji jubileuszu  dostojny gość wygłosił mowę, w której przypomniał osiągnięcia muzeum:  liczne wystawy, cenne zbiory, działalność wydawniczą i popularyzatorską.

Przywołując wspomnienia zaznaczył, że dwukrotnie  próbowano  pozbyć się Muzeum z Karpacza. Ostatnim razem kilka lat temu, kiedy zapadła decyzja o przeprowadzce do Jakuszyc. Na szczęście, nie doszło do tego.  Podkreślił, że  Muzeum ma jeszcze coś bardzo cennego – dwie działki w wieczystym użytkowaniu, należące do Skarbu Państwa. Apelował, aby nie zaprzepaścić tego majątku, które Muzeum posiada.

Wydawało się wtedy, że radni i obecni na sesji goście doskonale rozumieją, o czym Dyrektor mówi i nie trzeba  im powtarzać, jak ważne jest posiadanie własnego majątku,  a nie wyzbywanie się go za psi pieniądz.

Niestety, na tej samej sesji, godzinę później, radni niepomni szczególnego memento „przehandlowali” lekką ręką miejski lokal pewnemu  miejscowemu biznesmenowi.   A w dyskusji próbowali udowadniać, że pomieszczenia są w złym stanie technicznym, czyli niewiele warte. Nie widać było, aby ktoś z tych „asów szastania majątkiem gminnym” wziął pod uwagę przyszłe korzyści. 

Czy radni Karpacza są rzeczywiście tak niezależni, za jakich się uważają?