sobota, 16 maja 2026

„Oglądamy każdą złotówkę z dwóch stron”

      Na dwa miesiące przed sesją absolutoryjną Pani Skarbnik przedstawiała radnym stan dochodów Gminy  z podatków i opłat, stwierdzając, że „na chwilę obecną saldo naszych zobowiązań wynosi zero”.  Dodała przy tym zdanie  o złotówce, umieszczone w tytule.

W połączeniu z przejrzyście przygotowaną prezentacją i podkreślaniu, że   gospodarka finansowa jest prowadzona stabilnie, przewidywalnie i bezpiecznie radni nie mieli podstaw do obiekcji, chociaż nie całkiem zgadzali się z interpretacją danych.

Rok budżetowy 2025, zamiast planowanego deficytu, zamknął się 8,5 mln nadwyżką. Podatek od nieruchomości przyniósł  prawie 20 mln zł dochodów, udziały w PIT i CIT wyniosły prawie 16,5 mln zł,  a opłata miejscowa ponad 5,5 mln zł. Inne podatki i opłaty były równe 4,3 mln zł. Pani Skarbnik nacisk położyła na przeprowadzone kontrole, które, jej zdaniem działają precyzyjnie i  mówiła o „bezkompromisowej windykacji”. Pytania na sesji krążyły wokół maksymalnych stawek, których Gmina nie  wprowadziła i zdaniem radnych  - nie powinna stosować.  O opłatach targowych Pani Skarbnik nie chciała mówić i stwierdziła, że „nie czas i miejsce o tym rozmawiać”.

„Sprawy różne” zamieniły się w koncert życzeń i podziękowań. Proszono   o witacz na początku miasta i  dziękowano za ławki na dworcu. Radni chcieliby  m.in. tablic elektronicznych  przy stacji kolejowej, które informowałyby o opóźnieniach i odwołanych pociągach. Wracały jak bumerang, naprawy murków i fontanny przy Mieszku, „strupów” w centrum, czyli nielegalnych bud i innych „nowotworów”  na Jemiole i u Wietnamczyków. Praktycznie co miesiąc  powtarza się problem z parkingiem buforowym na Wielkopolskiej, na którym miasto nie powinno zarabiać, komunikacji miejskiej i plastikowego toru saneczkowego.

Tym razem,  na  koniec oprócz tzw. żelaznych  tematów powiało nowością, niestety niewesołą. Został odczytany  komunikat  policji o oszustach i coraz bardziej wyrafinowanych metodach ich działania.